Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

POWER DRESSING – JAK WYGLĄDA KOBIETA SUKCESU?

Większość osób, które chociaż przez jakiś czas było związanych z jakąś firmą lub instytucją, poznało zapewne zasady dress code`u, ale jeśli obecnie prowadzisz własny biznes, to dobry moment, żeby zacząć umiejętnie je łamać. Power woman jest taka jaka chce i wygląda świetnie. Ma smak i wyczucie. W tekście pokażę, jak ubierają się współczesne kobiety sukcesu i przekonam, że warto kierować się własną ,,energią ubierania”.

Bez wątpienia strój jest istotną kwestią w życiu każdego człowieka. Na co dzień musimy dostosowywać się do szeregu sytuacji, w których nasz wygląd ,,mówi’’ zanim jeszcze zdążymy się przedstawić. Prawie w każdej firmie obowiązuje określony dress code zawarty w księdze standardów. Na przykład pracownice większości butików w galeriach handlowych muszą ubierać się w zestaw złożony z czarnych ubrań i balerinek, mieć manicure i makijaż w stonowanej kolorystyce oraz skromną biżuterię. Zupełnie inne standardy obowiązują w instytucjach państwowych, urzędach, w polityce, czy dyplomacji. Tam m.in. określa się dozwolone kolory, dba o długość spódnicy, przestrzega ,,zasady trzech’’ w biżuterii, wyklucza odkryte pięty i palce w butach oraz gołe nogi.

Jak cię widzą, tak ci płacą

Wszędzie, gdzie przychodzi nam stykać się z innymi ludźmi, musimy pamiętać, że nasz strój komunikuje. Tak jak napisałam wcześniej – zanim jeszcze zdążymy coś powiedzieć. Spotykając nową osobę często nawet bezwiednie rejestrujemy, czy wygląda schludnie, czy jej strój sugeruje, że jest skromna, czy temperamentna, zwłaszcza podczas spotkań na szczeblu zawodowym. Czasem nie mamy wyjścia i musimy podporządkować się narzuconym zasadom, jednak kiedy reprezentujemy własny biznes, warto eksperymentować z kolorami i fasonami. 

Strój zdecydowanie może podbić naszą stawkę, a poza tym dobrze ubrani będziemy czuli się pewniej siebie. We właściwie dobranych do naszej figury ubraniach nasza sylwetka wysmukli się i wyprostuje, przez co cała nasza postawa znacząco się poprawi. Ważne, żebyśmy pod względem merytorycznym mogli zaoferować coś wartościowego -wtedy strój jedynie podkreśli nasz profesjonalizm. W niektórych zawodach nie ma miejsca na dyskutowanie z zasadami, jednak np. w biznesie, gdzie reprezentujemy własną markę pokazywanie przez strój naszej kreatywności może zaplusować. 

Dress for success

Power dressing odnosi się głównie do stroju osób związanych z polityką, dyplomacją i biznesem i ma związek z budowaniem poprzez ubiór autorytetu i prestiżu. Chciałabym na kilku przykładach pokazać, jak można kreować wizerunek kobiety sukcesu lub eksperta.

Na początku przywołam Joannę Przetakiewicz, która mówi o tym, że nasz strój nie powinien pokazywać, że bardzo ,,nastaraliśmy się’’ przygotowując stylizację. Joanna, która bez wątpienia jest kobietą sukcesu, dostosowuje swój ubiór do okazji. Podkreśla, że uwielbia nosić non stop swoje ulubione ubrania w danym sezonie i nie zastanawia się, co na ten temat sądzą fashion victims. Do wielkiego wyjścia jest w stanie przygotować się w ciągu kilkudziesięciu minut, bo przecież jedynie podkreśla swoją urodę sprawdzonym makijażem i zakłada to, w czym czuje się dobrze, a nie ,,przerabia się’’ na kogoś innego. Mimo że lubi eksponować swoje atuty (odsłania nogi, ramiona, plecy, dekolt),  nigdy nie wygląda wulgarnie, a jej strój nie odciąga uwagi od tego, co ma do powiedzenia. W codziennych sytuacjach często możemy obserwować dyrektor kreatywną LaManii w T-shirtach jej marki z hasłem Mind Blow, dżinsach, srebrnych szpilkach lub kozakach. W takich zestawach udziela wywiadów i pojawia się w programach telewizyjnych o luźniejszej formule. Najbanalniejszy na świecie zestaw w postaci niebieskich dżinsów i koszulki ożywiają wyraziste buty, które jednocześnie nadają stylizacjom elegancji i są na tyle oryginalnym elementem, że Joanna zachowuje w nich swój indywidualny styl. Warto pamiętać, że obcasy zawsze korzystnie wpływają na sylwetkę – inaczej się w nich poruszamy i dzięki nim możemy modelować proporcje ciała. W pracy w firmie twórczyni LaManii lubi wykorzystywać marynarki, które nadają stylizacjom formalnego charakteru.

Przetakiewicz często mówi o ,,kobietach nowej generacji’’ i jeżeli mają one mieć takie podejście do mody jak ona, to nie mogę się doczekać, aż zdominują nasze ulice!

Joanna Przetakiewicz

powerdressing

powerdressing

fot. www.instagram.com/joannaprzetakiewicz

*Przydatny trick – jeśli zaobserwujesz, że w sezonie jakiś element, który łatwo zaanektować do formalnej garderoby jest modny – sięgnij po niego! To może być np. nietaliowana marynarka w kratę, bluzka z wiązaniem pod szyją lub cienka aksamitka.

Kolejną kobietą, która zawsze świetnie się prezentuje jest według mnie Joanna Horodyńska, która używa ciekawego sformułowania: ,,energia ubierania”, mówiąc o tym, że strój powinien być spójny z naszą osobowością. Joanna doskonale orientuje się w trendach i historii mody. Ubolewa nad tym, że kobiety zamiast kierować się własnym instynktem, chcą wyglądać jak ich koleżanki. Joanna jest ekspertką w dziedzinie mody (o to, czym dokładnie się zajmuje zapytałam ją w wywiadzie, który możecie przeczytać TUTAJ) i jej wygląd podkreśla jej kompetencje w tym zakresie. W programie, który prowadzi bawi się modą i jak mówi lubi sprawdzać na sobie różne trendy. Podobnie, choć w nieco łagodniejszym wydaniu czyni to podczas wyjść na pokazy, dzięki czemu wyróżnia się na tle wyglądających podobnie do siebie kobiet ubranych w sukienki i szpilki. Duże marki chętnie konsultują się z Joanną, ponieważ wzbudza zaufanie jako ekspert. Power woman pozostaje wierna swojemu stylowi niezależnie od okoliczności i nigdy z nikim jej nie pomylimy.

Joanna Horodyńska

powerdressing

fot: www.instagram.com/joannahelenahorodynska

Kobietami, których wygląd również doskonale koresponduje z kompetencjami i podkreśla ich inteligencję i osobowość są według mnie Bogna Sworowska, Anja Rubik i Kasia Sokołowska. Tak się składa, że wszystkie związane są zawodowo z modą, więc tym bardziej warto umiejętnie czerpać z ich stylizacji inspiracje. Emanują energią, świadomością swoich mocnych stron i widać, że zawsze świetnie czują się w tym, co mają na sobie.

powerdressing

fot. kampania marki Apart

Strój jest naszą wizytówką i warto mieć tego świadomość. Jeśli nie pracujecie w firmie, w której obowiązują sztywne standardy dotyczące ubioru, prowadzicie swoje biznesy lub jesteście związane z branżą kreatywną, idźcie za swoją energią ubierania, a to Wam się opłaci!

*Cover photo: z kampanii marki Apart

POLUB VAN DER BLAAST NA FACEBOOKU

32 Responses
  • Dorota
    14 stycznia 2018

    Zdecydowanie styl pani Joanny Przetakiewicz do mnie przemawia najbardziej, bo ubieramy się w podobnym stylu. Klasa z nutką szaleństwa 🙂

    • Róża
      14 stycznia 2018

      super! też uwielbiam jej styl!

  • Justyna
    14 stycznia 2018

    Świetny tekst, właśnie jestem przed wymianą swojej szafy, dużo czytam na temat bazy i ubioru. Nie wiedziałam, że to takie ważne. Z czasem rozumiem coraz więcej i zwiększa się moja świaodmość dot. ubioru i mody. Ciesze się że trafiłam na twojego bloga.

  • Karolina / Nasze Bąbelkowo
    14 stycznia 2018

    Ja uwielbiam styl boho, więc czulam sie okropnie jako pracownik administracji. Na szczęście ten etap już za mną 🙂

    • Róża
      14 stycznia 2018

      też bardzo lubię boho 🙂 uwielbiam długie sukienki w kwiaty 🙂

  • Dziewczyna z agencji
    15 stycznia 2018

    Ja bardzo lubię styl Kasi Tusk. Styl minimalny, bardzo klasyczny i zdaje się, że ona to też kobieta sukcesu! Ciągle aktualne – jak Cię widzą tak Cię piszą! 🙂

  • Ewelina Gac
    15 stycznia 2018

    Zgadzam się z powyższym, jednak sama stosuję się do zasady, że garderoba nie powinna być zbyt kosztowna jeśli nie zarabiamy wystarczająco. 🙂

  • Zuzka
    15 stycznia 2018

    Asia Przetakiewicz zawsze zniewala swoim wyglądem. Ma klasę i ma styl. Podoba mi się!

  • Aneta
    15 stycznia 2018

    Świetny wpis, miło się czyta i dużo można wywnioskować 🙂

  • malgorzatafraser
    15 stycznia 2018

    Super wpis. Wpis, którego chyba długo szukałam na blogach poświęconych modzie i aż do dzisiaj nie znalazłam 😉 Jestem zwolenniczką podobnego myślenia i nigdy nie rozumiałam naszej polskiej skłonności do wtłaczania się w formalne ramy nawet wtedy, kiedy nie trzeba. Może niekoniecznie odpowiada mi styl osób, które wskazałaś w tekście, ale co do zasady się zgadzam – nasz strój mówi dużo o naszej psychice. Wręcz, bardzo często, jest jedynym sposobem opowiedzenia tego, kim jesteśmy – bez słów, samą jedynie formą, postawą i barwą. Dzięki!

  • Kejt
    15 stycznia 2018

    Bardzo lubię styl Kasi Sokołowskiej. Piękna kobieta, podkreślająca swoje atuty strojem 🙂

  • balkanyrudej
    16 stycznia 2018

    Oczywiście zgadzam się, że ubranie może nam dodać siły, podkreślić nasze atuty, charakter i zadziorność. Jednak osobiście mam gdzieś co zakładają inni, bo liczy się to, jakimi są ludźmi, a nie jakie spodnie/sukienkę/garnitur i z jaką metką mają na sobie.

  • jporebasoc
    16 stycznia 2018

    Racja, jak Cie widzą tak Cię piszą 🙂 Ale najważniejsze żeby czuć się dobrze i pewnie w tym co się nosi 🙂 Super post 🙂

  • Asia
    16 stycznia 2018

    Rewelacyjny tekst. Oczywiście, że liczy się, to jaki człowiek jest – jak ktoś wyżej skomentował – ale jeśli osoba nie jest zadbana, to odrzuca na starcie. Skoro ktoś nie umie zadbać o siebie, to czy faktycznie zadba o wspólne przedsięwzięcia, które mamy razem podjąć?

  • Klayduia
    18 stycznia 2018

    Świetnie do ujęłaś – zazwyczaj stylizacje jakie nosimy z przymusu do nas nie pasują i są taka otoczką nas, ani nic nie wnoszą ani nas nie uzupełniają i gdy ma się swój biznes to jest właśnie ten czas żeby pokazać swoje ja, oczywiście dalej w eleganckim ale już dla siebie stylu .
    Pozdrawiam 😍

  • Marta K
    18 stycznia 2018

    Najbardziej spodobało mi się stwierdzenie: „Jak Cię widza, tak Ci płacą”. Jet w tym sama prawda i można porównać je ze starym przysłowiem. Bardzo interesujący artykuł, przekazujący sporo wiedzy, którą można wykorzystać dla siebie.

  • Aneta
    18 stycznia 2018

    patrząc na zdjęcia, niektóre kreacje są świetne 🙂

  • czarny.piatek
    18 stycznia 2018

    Power menów też to dotyczy. 🙂 dobrze jest się ubrać dobrze 🙂

  • Zgadzam się w 100% rewelacyjny tekst 🙂

  • schudnijzmarta
    18 stycznia 2018

    Lubię taki styl. Elegancja i klasa. Mogłabym tak chodzić codziennie – ale różnie bywa 😀 Moja szafa domaga się dużej metamorfozy i przeróbek – wszystko małymi krokami. Często mam też wrażenie, że coś co bardzo podoba mi się u kogoś, na mnie już w ogóle nie wygląda – i widać, że zostało to „ubrane z przymusu” – mimo, że wcale tak nie było! 😛 Pasujące do nas ubrania, bardzo dodają pewności siebie – a jak jesteśmy pewni siebie, to też atrakcyjniejsi – łatwiej z taką osobą nawiązać kontakt 🙂

  • Madame Malonka
    18 stycznia 2018

    Fakt, nie uciekniemy od postrzegania „jak cię widzą, tak cię piszą”, ale wydaje mi się, że ma to swoje uzasadnienie. W końcu nasz wygląd i prezencja, to nasza wizytówka.

  • Pink Lipstick
    19 stycznia 2018

    Ja się zupełnie nie znam na modzie i noszę to w czym się dobrze czuję 🙂 Bardzo lubię ubrania bez wzorów, które pasują do wszystkiego. Minimalizm mi się podoba

  • Katarzyna Narloch
    19 stycznia 2018

    Nie za bardzo jestem z modą na bieżąco 😉 , ale zgadzam się, że odpowiedni strój dodaje nam pewności siebie. Najważniejsze dobrze czuć się w swoim stroju, czuć się odpowiednio ubranym w danej sytuacji, w danym miejscu 🙂

  • Zofia Wójcik
    27 stycznia 2018

    Wypracowanie własnego stylu czasem trwa bardzo długo, ale jednak, gdy go już znajdziemy, to zdecydowanie zyskujemy na pewności siebie. Dobrze, że jest się na kim inspirować.

  • Joanna
    27 stycznia 2018

    Dobry tekst. Nie siedzę za bardzo w modzie, nie śledzę trendów, ale po przeczytaniu tego teksu może coś zmienię.

  • Nihil Novi
    27 stycznia 2018

    W czerwieni tkwi niesamowita siła, podobno pomadka w tym odcieniu sprawia, że ludzie uważniej nas słuchają – o ile w banku nie przejdzie, to już businesswoman, np. właścicielce marki modowej, taki trik może się przydać 🙂 Zresztą potęgę tego koloru widać na umieszczonej przez Ciebie fotografii z kampanii Apart – wszystkie panie przyciągają spojrzenie!

  • Pokularna
    29 stycznia 2018

    Mam na szczęście pracę, gdzie nie spotykam się bezpośrednio z Klientem i mogę postawić na luz i mniej formalny ubiór. Oczywiście zostaje sprawa, że są jeszcze współpracownicy. Coś w tym jest, że ubiór odpowiednio dobrany pomaga.

  • sewama
    29 stycznia 2018

    „Strój jest naszą wizytówką i warto mieć tego świadomość.” – bardzo dobre podsumowanie! 🙂

  • Joanna
    29 stycznia 2018

    Chyba nie chcę wyglądać jak kobieta sukcesu 😉 Nie śledzę mody i stawiam na minimalizm, jakość ubrań i ich wygodę. Na szczęście nie podlegam żadnemu dress code’owi.

  • Ania
    8 lutego 2018

    ciekawe zestwy

  • Klaudia
    8 lutego 2018

    Mi kobieta sukcesu kojarzy się jednak trochę z takim męskim ubiorem, garniturem 😀 ale inne stroje też są dobre 🙂

  • Każda kobieta sukcesu ma swój styl dzięki któremu odróżnia się od innych , świetne zdjęcia 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: